Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 29 2019

Signup and bio update is now fixed! Have fun with Soup again! :)
Reposted fromupdates updates
8024 c4e8 500
the nervous system
Reposted byydoriususuntohashBabsontomIOLeguanienxalCrossroademongreywolfHeinous84duobixloathesolaceintheskycyckipodprysznicemKobajashiBucefalambassadorofdumbIgnitionniggertitsbiauekgretsiithauturienmikimototeijakooldobryalexchiltonvoldingensztarNeonPurplelightp856krysbusl420Kokosemverdantforceshampainvongoogentrzynasty-miesiacReynevancocciuellanoisetalestytekDagarhenhorstiporstilamnedppiotrusdeepbluexdeathisjustafeelingdawitpsyentistschlachtorosEinhornZorroKryptoniteUncommonSenseraskosoupitUpblackmambajarlaxleembracetimecodetoskalattebreadwithoskibennieHackMett-von-WursterrortryagainlargehamstercolliderakisamesiostrzycaTabslaconnlasairchowchowhedereHalobeatz

October 09 2019

Mark Twain ponad 100 lat temu, spoglądając na swoje życie, napisał:

“Nie ma czasu – tak krótkie jest życie – na sprzeczki, przeprosiny, zawiść, wyjaśnienia. Jest tylko czas na kochanie, i to w tej chwili, że się tak wyrażę”.
Reposted byletha0cotarskypchamtensyfszyderakapellazwariowalam000monnnn066tomczanheavencanwaitkatastrofopannakiesdecoorkowacontigojustmineniebieskieoczyfoodforsoulAvadacadavramirabiliasyrenatojapaulaegzystencjagregorczykmmyszkaminniezielonofourudoscicandycamillabigevilgrin00innocentsoullone-wolfkingofthejunglerudgierdsurrealistycznaasxhindirtyliarpiehuspolanamiimibagatelajuzcienielubiezupamarzenbawisaniedonaprawieniaexploode12czerwcapodkreslajmnielaparisiennewonderwallpiinkskieshavingdreamsfreewayhereyesnoellegreywolflottibluebellalkonarkoniespokojna-duszaryskafoodforsoulbeattmanAmericanloveraikkogonnabebettercalvadosroyalityxxpomoorfreewaygrzejdirtyliarGabreiilajedriqpsychozabeminehoneyCarrionexploodepytaniabezodpowiedziwszystkodupaciarkapoolunataganylony-z-baltonyNormaMortensonitmakesmecalmpure-blissblackheartgirlabsolutelyfuckingnotjustonebulletmrsnobodyydoopeguerrierayippiemerryxoxo

September 17 2019

6122 7276 500
Reposted fromsoftboi softboi viapsilocybemermaid psilocybemermaid

They asked a shaman

"What is poison?
- Anything beyond what we need is poison.
It can be power, laziness, food, ego, ambition, vanity, fear, anger, or whatever.

- What is fear?
Non acceptance of uncertainty
If we accept uncertainty, it becomes adventure.

What is envy?
- No acceptance of good in the other.
If we accept good, it becomes inspiration.

What is anger?
- No acceptance of what is beyond our control.
If we accept, it becomes tolerance.

What is hate?
- Non-acceptance of people as they are
If we accept unconditionally, it becomes love. "

— unknown
Reposted bynazghulatkamaly-pandzikHerrWolfSilentForesthavingdreamsgrapefruit-moonzerocool911besenexistentialLolaLolaLolalydersrcemojemikimotok42rajskafischikellaMezameQudacispiritualnothingiseverythingJessSilentep856qwertyuioSilentForest

September 05 2019

Byłeś w drodze do domu kiedy umarłeś.

Był to wypadek samochodowy. Nic szczególnie ciekawego, ale mimo wszystko śmiertelny. Zostawiłeś po sobie żonę oraz dwójkę dzieci. Śmierć była szybka i bezbolesna. Próbowano cię uratować lecz nadaremnie. Wierz mi, dla ciebie lepiej. Twoje ciało zostało kompletnie roztrzaskane.

Wtedy spotkałeś mnie.

“Co… co się stało?” zapytałeś. “Gdzie jestem?”

“Umarłeś” powiedziałem rzeczowo. Nie ma sensu owijać w bawełne.

“Pamiętam… Ciężarówka wpadła w poślizg…”

“Tak” powiedziałem.

 “Ja… Umarłem?”

“Tak. Nie przejmój się. Wsztscy umierają” powiedziałem.

Rozejżałeś się. Ujżałeś nicość. Tylko ty i ja. “Co to za miejsce?” zapytałeś „Czy to zaświaty?”

“Mniej więcej” powiedziałem.

“Jesteś bogiem?” zapytałem.

“Tak” odpowiedziałęm. “Jestem Bogiem.”

“Moje dzieci... Moja żona...” powiedziałeś.

“Co z nimi?”

“Co się z nimi stanie?”

“To mi się podoba” powiedziałem. “Dopiero co umarłeś, a twoje myśli pobiegły w stronę rodziny. Dobra rzecz.”

Spojżałeś na mnie zafascynowany. Dla ciebie nie wyglądałem na Boga. Wyglądałem jak zwykły człowiek. Może jakiś mglisty autorytet. Bardziej nauczyciel niż wszechmogący.

“Nie martw się” powiedziałęm. “Dadzą sobie radę. Dzieci zapamiętają cię jako idealnego pod każdym względem. Nie miały czasu żeby zrodzić do ciebie pogardę. Żona na zewnątrz będzie płakać, ale w duszy będzie czuła ulgę. Szczerze mówiąc wasze małżeństwo było w rozsypce. Jeżeli cię to pocieszy to wiedz, że będzie się czuła winna z powudu swej ulgi.”

“Aha” powiedziałeś. “Więc co teraz? Pójdę do nieba, do piekła, czy co?”

“Ani jedno ani drugie” powiedziałem. “Odrodzisz się.”

“A” powiedziałeś. “Więc Hindusi mieli racje.”

“Wszystkie religie mają w pewnym sensie racje” powiedziałem. “Chodź ze mną.”

Podążyłeś za mną w nicość.

“Gdzie idziemy?”

“Nigdzie” powiedziałem. “Lubię chodzić podczas rozmowy”

“Po co więc?” zapytałeś. “Kiedy się odrodzę będę tylko niezapisaną tablicą, tak? Dzieckiem. Wszystkie doświadczenia i wszystko co osiągnąłem w tym życiu nie będzie miało znaczenia.”

“Nieprawda!” powiedziałem. “Masz w sobie całą wiedzę i doświadczenie wszystkich swoich poprzednich żyć. Poprostu ich w tej chwili nie pamiętasz.”

Zatrzymałem się i złapałem cię za ramiona.

“Twoja dusza jesta o wiele wspanialsza, piękniejsza i większa niż mógł byś sobie wyobrazić. Ludzki umysł może pomieścić jedynie małą cząstkę tego czym jesteś. To tak jak wetknięcie palca do szklanki wody by sprawdzić czy jest zimna czy gorąca. Wkładasz małą cząstkę siebie w naczynie, a kiedy ją wyjmujesz zdobywasz całe zdobyte przez nią doświadczenie.

“Byłeś człowiekiem przez ostatnie 48 lat więc jeszcze nie zdążyłeś się rozciągnąć i nie poczułeś swojej olbrzymiej świadomości. Jeżeli rozmawiali byśmy wystarczająco długo, wszystko byś sobie przypomniał. Nie ma jednak sensu robienie tego pomiędzy wszystkimi życiami.”

“Ile w takim razie razy już się odradzałem?”

“Wiele. Bardzo wiele. I to w bardzo wiele różnych żyć” powiedziałem. “Tym razem będziesz chińską wieśniaczką w 540 roku po Chrystusie.”

“Że co?” wyjąkałeś. “Wysyłasz mnie do przeszłości?”

“Teoretycznie. Czas w sposób jaki go rozumiesz istnieje wyłącznie w twoim wszechświecie. Z miejsca z którego ja pochodzę sprawy wyglądają trochę inaczej.”
“Z miejsca z którego ty pochodzisz?” zaptyałeś.

“Pewnie” wyjaśniłem. “Skądś pochodzę. Skądinąd. I są inni do mnie podobni. Wiem, że chciał byś wiedzieć jak tam jest, ale szczerze mówiąc nie zrozumiał byś.”

“Aha” powiedziałeś lekko zawiedziony. “Ale czekaj. Jeżeli odrodzam się w innych miejscach w czasie to mogłem kiedyś spotkać sam siebie.”

“Pewnie. Dzieje się tak cały czas. Obydwa życia świadome są jedynie samych siebie więc nawet nie wiesz, że to się dzieje.”

“Po co to wszystko?”

“Naprawdę?” zapytałem. “Naprawdę? Pytasz mnie o sens życia? Czy to nie trochę banalne?”

“To bardzo sensowne pytanie” nalegałeś.

Spojżałem ci w oczy.

“Sensem życia, powodem dla którego stworzyłem cały ten wszechświat jest umożliwienie ci dorośnięcia.”

“Mówisz o ludzkości? Chcesz żebyśmy dorośli?”

“Nie. Tylko ty. To dla ciebie stworzyłem ten świat. Z każdym życiem rośniesz, dojżewasz i stajesz się mądrzejszy.”

“Tylko ja? A co z resztą?”

“Nie ma nikogo innego” powiedziałem. “W tym wszechświecie jesteśmy tylko ty i ja.”

Wlepiłeś we mnie puste spojżenie. “A wszyscy ludzie na Ziemi...”

“Wszyscy to ty. Twoje różne wcielenia.”

“Czekaj. Jestem każdym!?”

“Zacztnasz rozumieć.” powiedziałem gratulując ci klepnięciem po plecach.

“Jestem każdym kto kiedykolwiek żył?”

“Lub będzie żył, tak.”

“Jestem Abrahamem Linkolnem?”

“I Johnem Wilkesem Boothem” dodałem.

“Jestem Hitlerem?” powiedziałeś wzburzony.

“I milionami, które uśmiercił.”

“Jezusem?”

“I każdym kto za nim podążał.”

Zamilkłeś.

“Za każdym razem kiedy kogoś krzywdziłeś” powiedziałem. “Krzywdziłeś sam siebie. Każdy miłą rzecz robiłeś również sam sobie. Każdy szczęśliwy i smutny moment jaki każdy z ludzi doświadczył lub doświadczy, był lub będzie doświadczony przez ciebie.”

Zastanowiłeś się dłuższą chwilę.

“Dlaczego?” zapytałeś. “Po co to wszystko?”

“Ponieważ kiedyś staniesz taki jak ja. Tym wałaśnie jesteś. Jednym z mojego gatunku. Jesteś moim synem.”

“Łał” powiedziałeś z niedowierzaniem “Mówisz, że jestem bogiem?”

“Nie. Jeszcze nie. Jesteś płodem. Ciągle rośniesz. Gdy przeżyjesz wszystkie ludzkie życia wszech czasów urośniesz wystarczająco by się narodzić.”

“Więc cały wszechświat” powiedziałeś. “To tylko…”

“Jajko” odpowiedziałem. “Nadszedł czas byś rozpoczął swoje kolejne życie.”

I posłałem cię w drogę.

— The Egg By: Andy Weir
Tags: klucze
Reposted byGrandestoegzystencjaletha0

August 20 2019

4588 9879 500
mama canna
Reposted frommarihuana marihuana

August 18 2019

2668 3d41 500
mirror
Reposted byniedoskonaloscfrozetteniskogenkudlatyanuszkaSilentForestSynesghalbadiouslaviehashinsanedreamercrazydunkyinto-blackpiehusnothingiseverythingabsolutelyfuckingnot12czerwcakompleksdziuryno-longer-koreBrainypiankahavingdreamsoutkapaechoesfromonetoanotheragatiszkanothingiseverythingnothingiseverythingexistentialkotficapsilocybemermaidnieobecnosczooumyszkaminniekawazrumematagaSilentForestAmericanloverBetterDayshormeza12czerwcatentacleguycool-carlospragnienianieobecnoscOverseerSkretustrzepy

June 06 2019

9696 0a25 500
Reposted fromsdfvjnf sdfvjnf viaptrck ptrck
9495 3461 500
Reposted fromsoftboi softboi viaTander Tander
1561 7456
Reposted fromnoticeable noticeable viapsychedelix psychedelix
Reposted fromidana idana viapsychedelix psychedelix

May 31 2019

Reposted fromjaphy japhy viaelentarie elentarie
Reposted fromFlau Flau viaelentarie elentarie

May 27 2019

1992 2ac7 500
Reposted fromkasshoku kasshoku viaeyelyn eyelyn
2306 daaa 500
Jakub Zasada - Odmiany kawek (plakat)
9181 6e09 500
Reposted fromkarmacoma karmacoma viapffft pffft
7802 5c67 500
Reposted fromdesinteressement desinteressement viadhoop dhoop
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl