Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 30 2016

5393 399a
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte viaBrainy Brainy
Reposted fromFlau Flau viaBrainy Brainy
A mind that is frightened has no love, it has habits, it has sympathy, it can force itself to be kind and superficially considerate. But fear breeds sorrow, and sorrow is time as thought. So to end sorrow is to come into contact with death while living, by dying to your name, to your house, to your property, to your cause, so that you are fresh, young, clear, and you can see things as they are without any distortion. That is what is going to take place when you die. But we have a limited death to the physical. We know very well logically, sanely, that the organism is going to come to an end. So we invent a life which we have lived of daily agony, daily insensitivity, the increase of problems, and its stupidity; that life we want to carry over, which we call the "soul", which we say is the most sacred thing, a part of the divine, but it is still part of your thought and therefore it has nothing to do with divinity. It is your life! So one has to live every day dying, dying because you are then in contact with life.
— The Book of Life
6668 bf68 500
Reposted fromNSFWcontent NSFWcontent viasiostrzyca siostrzyca
1015 aacd 500
4108 c5b9 500
7008 c47b 500
Tags: fractals scale
Reposted fromzmfg zmfg viaBierseinheiten Bierseinheiten
7753 2ad1 500
Reposted fromvounsky vounsky viaMsCaptain MsCaptain
8587 db8a
Reposted fromkarmacoma karmacoma
8396 6f20
Reposted fromsubman subman viahurra hurra
Jest taki moment, kiedy lato pęka. Jest już maksymalnie dojrzałe, rumieni się, pachnie, ale wiadomo, że to koniec, że jutro zacznie się starzeć, marszczyć, tracić kolory. Dziś był właśnie ten dzień.
— Justyna Stasiek-Harabin
Reposted from61sekund 61sekund viamaybeyou-xoxo maybeyou-xoxo
9437 91e5
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viamuminek muminek
I możesz być atrakcyjna, pachnieć mleczkiem kokosowym, pracować na czternastym piętrze wieżowca i dobrze sobie radzić, ale będziesz walić głową w mur dopóki nie zrozumiesz, że ludzie przychodzą i odchodzą. Tylko ze sobą spędzisz każdy dzień i lepiej żebyś była kimś kogo lubisz. To dlatego szacunek jest ważniejszy od utrzymania przy sobie kogoś, kto sprawia, że trzeba dokonać wyboru między nim, a podeptaniem siebie.
7544 8722
Reposted frominadvertida inadvertida vialeonette leonette
W końcu. Udało się. Dojrzała. Zaczęła walczyć o swoje marzenia. Zobojętniała na ludzi, którzy na nią nie zasługują. Zaczęła więcej się uśmiechać. Mówiła odważnie. Pozwoliła sobie na błędy. Wykorzeniła niepewność siebie i stagnację. Poświęciła się temu co kocha. Wybrała siebie. Bezapelacyjnie i na zawsze.
— N. Belcik
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl