Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Zdarzenia życiowe są okazją, by wzrastać, poszerzać możliwości, doświadczać i rozwijać się. W niektórych przypadkach z perspektywy czasu okazuje się, że to właśnie ten nieuświadomiony powód stał za danym zdarzeniem, tak jakby nasza nieświadomość wiedziała że musimy nauczyć się czegoś ważnego, a towarzyszący temu ból jest jedynym sposobem, byśmy mogli tego doświadczyć.
[...]
Jedną z korzyści kryzysu jest to, że zazwyczaj umożliwia nam zapoznanie się z własnym "cieniem". Kiedy uzmysłowimy sobie, że podzielamy słabości całego rodzaju ludzkiego, stajemy się bardziej ludzcy i kompletni. Wszystko, o co obwinialiśmy "innych", w równym stopniu jest w nas. Zatem kiedy wyniesieniu to na poziom świadomej uwagi, uznamy, uwolnimy i odpuścimy, przestanie nami rządzić z poziomu nieświadomego. Gdy "cień" zostaje uznany, traci swą władzę. Jedyne, co jest konieczne, to rozpoznanie, że mamy określone niedozwolone popędy, myśli i uczucia. Teraz możemy poradzić sobie z nimi przyjmując postawę "i co z tego?".
[...]
Życiowe kryzysy przynoszą nam korzyść w postaci wzrostu samoświadomości. Sytuacja jest tak przytłaczająca, że zmusza nas do porzucenia wszystkich gierek, których używaliśmy dotąd by odwrócić uwagę. Zmusza nas, by przyjrzeć się własnej sytuacji życiowej i zweryfikować przekonania, cele, wartości i kierunek, w którym chcemy zmierzać. To okazja, by zrewidować je i uwolnić poczucie winy. Jest to również sposobność do całkowitej zmiany postawy.
[...]
Każde doświadczenie emocjonalne jest okazją, by pójść w górę lub spaść w dół. Co wybieramy? Oto prawdziwa konfrontacja. Mamy możliwość wyboru czy chcemy trzymać się tego, co nas denerwuje, czy to odpuścić. Jakie koszty poniesiemy, trzymając się czegoś. Czy chcemy zapłacić taką cenę? Czy może jesteśmy gotowi zaakceptować te uczucia? Rozważmy, jakie korzyści przyniesie odpuszczenie ich. Wybór którego dokonamy, określi naszą przyszłość. Jakiej przyszłości pragniemy? Czy wybierzemy uzdrowienie, czy staniemy się kolejnymi, którzy trwają w swoim zranieniu?
Dokonując tego wyboru warto przyjrzeć się, co nam daje trzymanie się pozostałości bolesnego doświadczenia. Jaką satysfakcję z tego czerpiemy? Jakaż to małostkowość nas zadowala... Gniew? Nienawiść? Użalanie się nad sobą? One wszystkie przynoszą nam tę małą, tanią satysfakcję. Przestańmy udawać że jej tam nie ma. Kiedy trzymamy się bólu, doświadczamy dziwnej, niezrozumiałej przyjemności. Bez wątpienia zaspokaja to nieuświadomioną potrzebę zmniejszenia poczucia winy poprzez karę. Pojawia się jednak pytanie - jak długo jeszcze?

— Hawkins, Technika Uwalniania
Reposted bycholerakapellahwaitingszyderainthemiddleofnowheretoffifeecysia

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl