Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 13 2015

Cztery kroki do wolności

[1.]  Pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrobić, to ujawnienie negatywnych uczuć, których istnienia nawet sobie nie uświadamiasz . Wielu ludzi żywi takie nie uświadamiane negatywne uczucia. Wielu jest przygnębionych, nie zdając sobie sprawy z własnego przygnębienia. Dopiero, kiedy zetkną się z radością, uzmysławiają sobie, jak bardzo byli przygnębieni. Nie można walczyć z nowotworem, jeśli nie został wykryty. Nie wytropisz szkodnika na farmie, jeśli nie będziesz wiedział o jego istnieniu. Po pierwsze zatem,  musisz uświadomić sobie samo istnienie owych negatywnych uczuć . Pytasz, jakie to są uczucia? Na przykład jesteś posępny. Posępny i w złym nastroju. Nienawidzisz siebie lub masz poczucie winy. Uważasz, że życie jest bez sensu, czujesz się urażony, nerwowy, spięty.  Wejdź najpierw w kontakt z tymi uczuciami .

[2.]  Po drugie, musisz zaakceptować fakt, że uczucia te istnieją w tobie, a nie na zewnątrz ciebie.  Wydaje się to czymś banalnie oczywistym. Ale czy jest tak na pewno? Wierzcie mi, że nie. Ludzie mają doktoraty z filozofii, są rektorami uniwersytetów, ale często nie są w stanie tego pojąć. W szkołach nie uczono ich, jak żyć; uczono wszystkiego innego, ale nie tego.

Negatywne uczucia istnieją w tobie, nie w otaczającej cię rzeczywistości. Nie trudź się, by ją zmieniać. To przecież szaleństwo! Nie próbuj zmieniać innych. Marnujesz czas i energię. Nie próbuj zmieniać współmałżonka, szefa, przyjaciela, wroga i wszystkich pozostałych. Nie musisz zmieniać niczego. Negatywne uczucia są w tobie. Nikt na świecie nie jest w stanie cię uszczęśliwić. Nic na świecie nie jest w stanie zranić cię lub skaleczyć. Nie ma takiego zdarzenia, takich warunków, sytuacji czy osoby. Nikt ci tego nie powiedział? Mówili wręcz coś odwrotnego. Teraz wiesz, dlaczego tkwisz w tym chaosie. Teraz możesz zrozumieć, dlaczego pogrążony jesteś we śnie. Nigdy ci tego nie powiedziano. Ale jest to przecież samo przez się zrozumiałe.

Przypuśćmy, że deszcz przerwał ci miłą wycieczkę. Kto fakt ten przeżywa negatywnie? Deszcz czy ty? Co jest przyczyną tego negatywnego uczucia? Deszcz czy twoje nastawienia?
Kiedy uderzasz się kolanem w stół, stół ma się dobrze. Zajęty jest realizowaniem tego, do czego został powołany – do bycia stołem. Ból jest w twoim kolanie, nie w stole. Mistycy wciąż próbują nam przekazywać, że rzeczywistość, która nas otacza, jest najzupełniej w porządku. Problemy tkwią nie w tej rzeczywistości, znajdują się one wyłącznie w ludzkich umysłach. Sama rzeczywistość jest pozbawiona problemów. W czym miałby znajdować się problem? Nie ma żadnego problemu. Ty jesteś tym problemem. To ty stworzyłeś problemy. Utożsamiłeś „ja” z „mnie” i to właśnie jest ten problem. Uczucie to jest w tobie, nie w rzeczywistości.

[3.]    Po trzecie, nie identyfikuj się z tym uczuciem.    Nie ma ono nic wspólnego z „ja”. Nie określaj istoty swego „ja” w kategoriach tego uczucia. Nie mów: „Jestem przygnębiony”. Jeśli byś powiedział: „To jest przygnębienie”, byłbyś bliższy prawdy. 

Gdy powiesz: „Depresja jest we mnie”, to postępujesz właściwie tak, jak gdy stwierdzasz: „Posępność jest we mnie”.
Ale niemądrze czynisz, gdy powiadasz: „Jestem posępny”, gdyż definiujesz siebie w kategoriach uczucia. Jest to twoje złudzenie, błąd. Jest w tobie – akurat teraz – przygnębienie, rozgoryczenie, ale zostaw je w spokoju, niech sobie będą. Na pewno miną. Wszystko mija, wszystko. Twoje depresje i wzloty nie mają nic wspólnego z twoim szczęściem. Są punktami na drodze zataczanej przez wahadło twego losu. Jeśli szukasz silnych wrażeń i dreszczu emocji, przygotuj się na depresję. Czy pragniesz zażyć swego narkotyku? Przygotuj się więc, że po jego zażyciu będziesz miał kaca. Ruch wahadła w jedną stronę nieuchronnie pociąga za sobą ruch w przeciwną.
Zjawisko to nie ma nic wspólnego z „ja”, nie ma nic wspólnego ze szczęściem. Odnosi się to do „mnie”.
Psychologowie mówią nam, jak ważne jest poczucie przynależności. Gadanie! Dlaczego miałbyś chcieć przynależeć do kogokolwiek? To już nie ma teraz znaczenia.

Jeden z moich przyjaciół opowiadał mi, że istnieje taki afrykański szczep, w którym kara śmierci polega na ostracyzmie społecznym. Jeśli wyrzucą cię z Nowego Jorku lub z jakiegokolwiek miejsca twego zamieszkania, nie umrzesz. Jak to się dzieje, że ci Afrykanie umierają? Ponieważ uczestniczą w zbiorowej głupocie ludzkości. Sądzą, że nie należąc nigdzie, nie będą w stanie żyć. Podobnie mniema większość ludzi. Są przekonani, że muszą gdzieś należeć. Ale ty nie musisz przynależeć do nikogo ani do niczego, do żadnej grupy. Nie musisz być nawet zakochany. Kto ci wmówił, że musisz być zakochany?

To, czego potrzebujesz, to wolność. To, czego potrzebujesz, to kochać. I taka jest twa natura. A z tego, co mi mówisz, wynika, że chcesz być pożądany. Chcesz być oklaskiwany, atrakcyjny, chcesz, by stadko małych małpek za tobą się uganiało. Marnujesz swoje życie. Obudź się. Nie potrzebujesz tego.Możesz trwać w błogim szczęściu i bez tych atrakcji.

Społeczeństwo nie będzie uszczęśliwione tym, co mówię, ponieważ – jeśli to zrozumiesz i otworzysz oczy – staniesz się dla niego zagrożeniem. Jak to możliwe, by kontrolować osobę taką, jak ty? Nikogo nie potrzebuje, nie boi się krytyki, nie dba o to, co o niej myślą i co o niej mówią. Przecięła te wszystkie sznureczki, za pomocą których nią sterowano. Nie jest już kukiełką. To niesie zagrożenie. Takiej osoby najlepiej się pozbyć. Mówi prawdę. Stała się nieustraszona. Przestała być ludzka. – Właśnie ludzka! Proszę, cóż za paradoks: w końcu przecież stała się istotą ludzką! Wydarła się ze swego zniewolenia, wydobyła się z wiezienia.

Nic nie usprawiedliwia negatywnych uczuć. Nie ma na świecie takiej sytuacji, która usprawiedliwiałaby ich podtrzymywanie. Wszyscy mistycy zdarli sobie gardła, by to nam powiedzieć. Ale nikt ich nie słucha. Uczucia negatywne są w tobie. W Bhagawad-Gicie, świętej księdze hinduizmu, Pan Kriszna mówi do Arjuny: „Rzuć się w wir bitwy, ale serce twe niech trwa wśród kwiecia lotosu, u stóp Pana”. Cudowna sentencja. Aby osiągnąć szczęście, nie musisz robić nic. Mistrz Eckhart powiedział bardzo pięknie: „Boga nie osiąga się w procesie dodawania duszy czegokolwiek, ale przez odejmowanie”. Aby być wolnym niczego nie rób, ale coś odrzucaj. Wówczas będziesz wolny.

[4.]   Po czwarte: Jak zmieniać wszystko? Jak zmieniać siebie?

Musisz wiele rzeczy zrozumieć, a właściwie jedną rzecz, którą można wyrazić na wiele sposobów.

Wyobraźcie sobie pacjenta, który idzie do lekarza i mówi mu, na co cierpi. Doktor odpowiada:

– Rozumiem pańskie symptomy. Wie pan, co zrobię? Zapiszę lekarstwo dla pana sąsiada.

Pacjent odpowiada:

– Dziękuje, bardzo dziękuje. To bardzo poprawi moje samopoczucie.

Idiotyczne to, prawda? Ale właśnie tak czynimy. Osoba pogrążona we śnie sądzi, że poczuje się lepiej, jeśli zmieni się ktoś inny. Cierpisz, bo śpisz, ale myślisz sobie: „Jakże piękne byłoby życie, gdyby ktoś inny się zmienił. Jakże piękne byłoby życie, gdyby zmienił się mój sąsiad, żona, szef”.

Zawsze chcemy, by dla naszego dobrego samopoczucia zmienił się ktoś inny. Ale czy nigdy nie pomyśleliście, co by się stało, gdyby rzeczywiście twój mąż, twoja żona się zmienili? Byłbyś równie bezradny jak przedtem, równie nie przebudzony jak dotąd. Ty jesteś tym, który ma się zmieniać, który musi zażyć lekarstwa. Twierdzisz: „Czuję się dobrze, bo świat jest w porządku.” Błąd! Świat jest w porządku, ponieważ ja czuję się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy.

—————————————————————-
Przećwicz to tysiąckrotnie:

a) zidentyfikuj swe negatywne uczucia;
b) zaakceptuj, że są one w tobie, a nie na zewnątrz, w świecie;
c) nie traktuj ich jako integralnej części „ja”, są one bowiem czymś przejściowym;
d) zrozum, że kiedy ty się zmienisz, zmieni się wszystko.

-- A. de Mello „Przebudzenie”

 

Reposted bypuciatakamykowataSurvivedGirlSilentForestkrzysio-yosponteelephantgunstrangespectersyouarenotyoursoupbluejanedonotsendrequestposzukiwaszliliahappilyneverafterMagnolia11havingdreamspastelinaeterniaidosk8kattbanshesundaydeath-is-my-friendjestnamdzisiajsmutnopragnieniaverfolgertiritakaygatsbyyouarenotyoursoup

August 21 2014

2711 555d
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viaemiltas emiltas
Reposted fromhoseanna hoseanna

May 16 2014

5432 4119 500
Reposted byHigh-KeyabsolemexistentialJimjohntimecodethesilenceofthealcoholiceglerion-justforfunvoydkasessitaboombumfenoloftaleinaBadukBopsyentistfitowonkoelalaJohnnySixarmsanythingextrembuntdonotsendrequesttiruriruentspanndichfootcrabfieser-wichserspiritualpeggyhaineuxSchweinekloetenimpostertheLoversAnnetteVictoriaabsolutivpacynkasmotristan-777emiltasgodsmackflock

April 11 2014

9842 1149
Reposted byOleLukojemiszielonypotatoeArdeksoulwax

April 09 2014

April 07 2014

8068 a919
Reposted byolsssvanilkapikkumyyparradiseecherrytomorrowpoolunzielonookapersona-non-gratanienieniemessinheadkr-likpanienkamorganitadianka66hoseannaOleLukojejustyna55thesmajlnowisgoodsgrialux3sylwiiaesspererprussic-acidwithtreesshitsurihelloworddonootgiveupimiemoje

April 04 2014

Reposted byMagnolia11cinnamomumfelickapannakies

February 20 2014

2023 44a9
Reposted byhoseannamyzonebutterfly-and-cowbeatlannasssssHigh-Keymiszielonywisienka207megakrupohavranmylee

September 24 2013

Dziesięć zasad zdrowej komunikacji:

1. Mów we własnym imieniu.
Mów „ ja mogę” albo „ja uważam, że..” itd.- mów we własnym imieniu. Nie mów „przecież każdy widzi, że”, „ wielu jest zdania, że” – nie chowaj się za innymi. Możesz wypowiadać się tylko o własnych poglądach, a nie o innych. Najlepiej znasz się na tym co ty widzisz, myślisz, czujesz, przeżywasz itd.

2. Proś o to, co chcesz dostać.
Ty przede wszystkim jesteś odpowiedzialny za klimat Twoich stosunków z innymi ludźmi. Traktuj innych jak dorosłych ludzi, którzy sami potrafią dokonać wyboru – powiedzieć tak lub nie. Nie baw się w zgadywanki, nie owijaj w bawełnę, nie stosuj podchodów, aby coś od innych uzyskać. Proś o to, co chcesz dostać, wyrażaj swoje życzenia i potrzeby jasno i precyzyjnie. Ty znasz je najlepiej, wyrażając je opowiadasz o sobie innym.

3. Nie udawaj.
Jeżeli myślisz „ nie” nie mów „tak”. Jeżeli myślisz „tak”, nie mów „nie”. Nie udawaj, że wybaczasz, kochasz, rozumiesz jeżeli nie możesz lub nie chcesz wybaczyć, kochać, zrozumieć.
Nie mów, że coś popierasz jeżeli nie możesz, czy nie chcesz tego poprzeć. Unikaj fałszu. Spokojnie wypowiedziane „nie” także coś o tobie mówi.

4. Nadawaj pełny komunikat.
Nie mów „denerwujesz mnie”. Najczęściej jest bowiem tak, że denerwuje
ciebie coś, co ta druga osoba robi. Mów o swoich uczuciach. Możesz powiedzieć „Jestem na ciebie wściekły”, ale to nie posunie spraw do przodu. Jeżeli powiesz „w tej chwili jestem na ciebie wściekły, ponieważ uważam, że jest to niesprawiedliwe, że ty…” to można pójść do przodu. ponieważ o niesprawiedliwości, lub ewentualnych nieporozumieniach można rozmawiać. Nikt nie może kwestionować twoich uczuć.

5. Nie przepraszaj.
Przysłowie mówi: „Droga do piekła jest wybrukowana przeprosinami”. Przepraszanie to sposób na unikanie konfrontacji i poznania prawdy.
To sposób manipulacji – Przenosi się uczucia i winę.
Nie chcę mieć poczucia winy za moje złe postępowanie, wiec szybko przepraszam i ty nie możesz już być na mnie zły, a jak będziesz to będziesz miał poczucie winy. Przepraszając zamiast ustosunkować się do tego co zrobiłem, unikam zmian. Aby móc coś zmienić w swoim postępowaniu trzeba najpierw
zrozumieć, że postępuje się źle.

6. Żyj tu i teraz.
Nie trać energii na wyrzuty sumienia. Nie denerwuj się tym, co się stało.
Nie usprawiedliwiaj się przeszłością. „Jestem taki jaki jestem, bo było tak jak było”. W domyśle mówisz, że nic się z tym nie da zrobić i blokujesz rozwój własnej osobowości.
Na pewno już wiesz, że nie wszystkie obawy się sprawdzają, więc nie bój się przyszłości. Oczywiście, trzeba się uczyć na błędach i trzeba planować przyszłość, ale nie warto uciekać od tego, co jest z obawy o to, co będzie. Jeśli nie żyjesz w teraźniejszości, to nie żyjesz w pełni.

7. Bądź konkretny.
Unikaj ogólników, bądź konkretny. Nie mów „wszystko jedno”, bo to nie prawda. Powiedz, co jest obojętne. Wymień parę rzeczy, które mają dla ciebie znaczenie. Widzisz, nie wszystko jest obojętne.
Ogólne zdanie:
„Wszyscy się na mnie uwzięli”.
„Nikt się ze mną nie liczy”.
„Przecież nie chcemy”.
Konkretne zdanie:
Wymień, kto się na ciebie uwziął i czy jesteś pewien że to na Ciebie – personalnie?
Kto się z tobą nie liczy i czy tak jest na pewno?
Ty nie chcesz? Kto nie chce?

8. Wypowiadaj się.
Nie pytaj o sprawy, które znasz. Wypowiadaj się. Często zadajemy pytania nie po to, by otrzymać odpowiedź, ale by powiedzieć. Nie zgadzam się z tobą.
Pytanie ma wpędzić rozmówcę w pułapkę, zapędzić go w kozi róg, speszyć, albo ma pokazać, że wiem lepiej.
Zamiast zadawać pytanie, należy raczej samemu powiedzieć, co się wie, czuje, myśli.

9. Słuchaj swojego ciała.
Serce wali, sucho w gardle, skurcze. Ale niech inni nic nie widzą. Jesteśmy nauczeni grać role- sprawiać wrażenie spokojnych i wszystko wiedzących, nawet gdy wątpimy i nie mamy pojęcia, co zrobić.
Możemy przestać być sobą, możemy przez to zachorować. Stres. Nerwy. Napięcie.
A w wyrażaniu siebie ważna jest harmonia. Komunikaty, uczucia i czyny muszą być zgodne. Wtedy dla innych będziemy sprawiać autentyczne i wiarygodne wrażenie.

10. Pytaj „jak?”, pytaj „co?”.
Są to pytania, które umożliwiają otrzymanie wyjaśnienia.
„ Dlaczego” może wydawać się inkwizytorskie, wymaga wyjaśnień i uzasadnień, a powoduje usprawiedliwienia, przypuszczenia, trudne wyjaśnienia.
Pytanie „Dlaczego tak się zachowujesz?” można zastąpić pytaniem „Co czujesz w tej chwili?”...
Reposted bywszystkodupasoulwaxextraordinary-93krolikPaniRobinsonecceKacSousseperfectlylonelyb4rtwujcioBatfutureiscomingOhMyGodTheyKilledKennywaniliowaaonlyfaintVanitasumuslowaRavynaflyingalexathesilenceofthealcoholicfruitliciouskryczkafabulous-lazymargolialonelyjulianiewdziecznaczarno-biala-teczaotworzwrotastripmymindKurkaWyluzujzupson971230Garrett2150kateistruelittle-things-xxakrewcieszesieOkeryair11selvishczekoladowezatracenieyippiecongrevenakutasasenakrappatrzpodnogipsycholisiSapereAudehoseannaliroffMaybeJustDumbpuella13lonelygirl15pesymistaanastasieinsanedreamernableslajTomred97catharinek9fancy-clapsnolovenofreedomsleeplessdiaryswiatypulandywall-of-flowersthesarcasticoneKatSoulbigevilgrin00andwhysoavooidwonderlandsMezamewojnaitmakesmecalmtutsade2ciekawerzeczydlakasiastonCypusssrockmanticPicki91talalajustyhahwaitingrainbowarriorsavannaLadyNeutrinyouarenotyoursoupLaCamisaNegra

June 28 2013

pamiętaj o codziennej medytacji, myciu zębów, aby głaskać kotka, być swiadomym konsekwencji działań i codziennie wieczór fajkę haszyszu.
— Swiatoslaw Wojtkowiak
Reposted byKulczmansoberkattqazwsxedcrfvtgb

May 06 2013

3437 c71e 500
7 lovely logics
Reposted byciarkalolaalexcopacitakajackieobrzoskviniagingerglueemtezmazupeeloiseismeLeStrangeotworzwrota

April 09 2013

Proste prawa życia

1. Prawo wzajemności. 
Zanim osądzisz błędy innych, zwróć uwagę na własne błędy. Ten, kto rzuca błotem, nie może mieć czystych rąk.

2. Prawo bólu. 
Obrażony człowiek zadaje ból innym.

3. Prawo wyższego poziomu. 
Przechodzimy na wyższy poziom dopiero wtedy, gdy zaczynamy traktować innych lepiej, niż oni nas traktują.

4. Prawo bumerangu. 
Kiedy pomagamy innym – pomagamy jednocześnie samym sobie.

5. Prawo młotka. 
 Nigdy nie sięgaj po młotek, by zabić komara na czole współrozmówcy.

6. Prawo wymiany.
 Zamiast ustawiać innych na miejsca, postaw siebie na ich miejscu.

7. Prawo nauki. 
 Każdy człowiek, jakiego spotykamy na swojej drodze, może nas czegoś nauczyć.

8. Prawo charyzmy. 
 Ludzie interesują się człowiekiem, który interesuje się nimi.

9. Prawo 10 punktów. 
 Wiara w najlepsze cechy innego człowieka powoduje, że zaczyna on te cechy przejawiać.

10. Prawo sytuacji. 
 Nigdy nie doprowadzaj do tego, by sytuacja znaczyła dla ciebie więcej, niż relacje.

11. Prawo Boba.
 Kiedy Bob ma problemy, to oznacza, że największym problemem jest Bob.

12. Prawo dostępności.
 Autoironia i umiejętność śmiania się z siebie pomaga innym czuć się z nami swobodnie.

13. Prawo okopów. 
 Kiedy szykujesz się do bitwy, wybieraj dla siebie takie okopy, żeby zmieścili się w nich przyjaciele.

14. Prawo rolne.
 Wszystkie relacje można i należy kultywować.

15. Prawo 101%.
 Znaleźć jeden procent, z którym się zgadzamy i skierować tam 100 procent swoich wysiłków.

16. Prawo cierpliwości.
 Podróż z innymi zawsze przebiega wolniej, niż podróż w pojedynkę. Jeśli chcesz zajść daleko – idźcie razem, jeśli chcesz iść szybko – idź sam.

17. Prawo drugiej strony medalu.
 Prawdziwy sprawdzian relacji nie polega na tym, w jakim stopniu jesteśmy lojalni wobec przyjaciół, którym idzie źle. Polega on na tym, jak bardzo cieszymy się, gdy osiągają oni sukces.

18. Prawo współpracy.
 Wspólna praca zwiększa prawdopodobieństwo wspólnego sukcesu.
Reposted fromkyte kyte viajestemaga jestemaga

April 08 2013

Życiowe zasady Olivii Joules:

1. Nigdy nie wpadać w panikę. Zatrzymać się, oddychać, myśleć. 
2. Nikt o tobie nie myśli. Wszyscy myślą wyłącznie o sobie, tak samo jak ty. 
3. Nigdy nie zmieniać fryzury ani koloru włosów przed ważnym wydarzeniem. 
4. Nigdy nie jest ani tak dobrze ani tak źle jak się wydaje. 
5. Rób innym co tobie miłe np. nie zabijaj. 
6. Lepiej kupić jedną drogą rzecz, która ci się podoba, niż kilka tanich, które podobają ci się tylko trochę. 
7. Mało co ważne jest naprawdę. Jeśli jesteś przygnębiona spytaj sama siebie: „Czy to rzeczywiście aż takie ważne?” 
8. Klucz do sukcesu tkwi w sposobie, w jakim podnosisz się z porażki. 
9. Bądź uczciwa i dobra. 
10. Kupuj tylko takie ubrania, na widok których chce ci się tańczyć. 
11. Ufaj swojemu instynktowi, nie swojej rozbuchanej wyobraźni. 
12. Kiedy spotyka cię jakaś tragedia, sprawdź, czy aby na pewno jest ona tragedią, w następujący sposób: 
a) pomyśl: „och, pieprzyć to”, b) poszukaj jasnych stron, a jeśli to nie skutkuje, poszukaj stron zabawnych. 
Jeżeli żaden z powyższych nie odnosi skutków, może rzeczywiście spotkała cię 
tragedia, więc wróć do punktów 1 i 5. 
13. Nie spodziewaj się, że świat będzie bezpieczny, a życie fair. 
14. Czasami trzeba dać się ponieść prądowi. 
15. Nie żałuj niczego. Pamiętaj, że nic innego nie mogło się wydarzyć, biorąc pod uwagę, kim wtedy byłaś i jak wyglądał wówczas świat. Zmienić możesz jedynie chwilę obecną, więc z przeszłości musisz czerpać naukę. 
16. Gdy zaczniesz czegoś żałować i myślisz: „Powinnam była....”. zawsze sobie pomyśl: „Mogła mnie przejechać ciężarówka albo wysadzić w powietrze japońska ludzka torpeda”.
— Helen Fielding, "Rozbuchana wyobraźnia Olivii Joules"
Reposted fromwelcometowonderland welcometowonderland viaxal xal

April 01 2013

"... jesteś moim zwierciadłem... ty jesteś innym ja....ja jestem innym ty...

Kiedy spotykasz kogoś po raz pierwszy, od razu w twoim umyśle powstaje wrażenie dotyczące tej osoby. W ciągu pierw­szych czterech minut stwierdzasz, co ci się podoba, a co nie. Ta ocena opiera się na szczegółach dostarczonych przez zmysły takich jak kolor oczu lub zapach wody kolońskiej, albo na prze­chowywanych w banku doświadczeniach z przeszłości, które kojarzą ci się z tą osobą.
Jednak twoje reakcje na innych są barometrem wyznaczającym odbiór samego siebie.
To, jak postrzegasz innych, mówi więcej o tobie niż o nich. Nie możesz kochać lub nienawidzić jakiejś cechy drugiego człowieka, jeśli nie odzwierciedla cechy, którą kochasz lub nienawidzisz w sobie. Odczuwasz pociąg do ludzi podobnych do siebie, nie darzysz sympatią ludzi przejawiających cechy, za którymi nie przepadasz u siebie. Postrzegasz innych przez pryzmat swoich przeszłych doświadczeń, uczuć i myśli Zwykle jesteś przekonany, ze twój sposób postrzegania ich jest obiektywny i nie związany z twoimi własnymi problemami.

Spróbuj jednak spojrzeć na swoje życie tak, jak gdybyś otrzymywał od innych ważne informacje przypominające lustrzane odbicie.
Jeśli przyjmiesz to założenie, każde spotkanie da ci sposob­ność zbadania twojego stosunku do siebie samego i do uczenia się. Przyjmij na chwilę założenie, ze cechy, które podziwiasz w innych — ich silę, talenty i pozytywne atrybuty — to w rzeczy­wistości cechy, które dostrzegłeś w sobie Rzucą one pełniejsze światło na twoje poczucie własnej wartości.
Odwrotnie, możesz tez uznać, że ludzie, których oceniasz negatywnie, dają ci cenną sposobność dostrzeżenia tego, czego w sobie nie akceptujesz.
Za każdym razem, kiedy ktoś cię zezłości, zrani lub zirytuje, masz okazję uleczyć skutki dawnych wybuchów złości, napadów bólu czy rozdrażnienia. Być może dostrzeżenie w innych słabości stworzy ci szansę, by okazać im życzliwe współczucie, a może to dobry moment, żeby uleczyć skutki nieświadomych ujemnych ocen, jakim w duchu poddawałeś własną osobę.

Kiedy podejdziesz do życia w ten sposób, przejrzysz się w zwierciadłach tych, do których żywisz najwięcej żalu, jak również tych, których kochasz i podziwiasz, zwierciadła pomogą ci odkryć cechy, które u siebie odrzucasz i te, które bardzo wysoko cenisz.

...należy radykalnie zmienić perspektywę — zamiast oceniać innych, czyli to, co ze­wnętrzne, powinieneś przez resztę życia zgłębiać „ja”, czyli to, co wewnętrzne. Rozpoznawaj wszelkie decyzje, oceny i projekcje, jakie rzutujesz na innych, i dostrzeż w nich wskazówki ukazujące, jak leczyć siebie i osiągnąć pełnię." 
— Cherie Carter-Scott
Reposted byRybenkasardonicznarrrumorciarka

March 25 2013

4052 1186 500
7 Rules of Life
Reposted bySnowXVIalmondeyefitodimpleelalacaligula

March 21 2013

4159 fcfd 500
The 10 Indian Commandments
Reposted bycinnamomumgrubitzbirkefitoAnnaBananamariMoniemcuenishabananowoNorthernLightsanewryzmPeaceInHeartsssssBKWOPhasherleineedfuturedyamihokemarcaineq

March 20 2013

5755 ea14 500
10 steps to self-care
Reposted byLeStrange LeStrange

March 18 2013

Charles J. Sykes - Some rules kids won't learn in school

Unfortunately, there are some things that children should be learning in school, but don't. Not all of them have to do with academics. As a modest back-to-school offering, here are some basic rules thatmay not have found their way into the standard curriculum.
  1. Life is not fair. Get used to it. The average teen-ager uses the phrase, "It's not fair" 8.6 times a day. You got it from your parents, who said it so often you decided they must be the most idealistic generation ever. When they started hearing it from their own kids, they realized Rule No. 1.
  2. The real world won't care as much about your self-esteem as much as your school does. It'll expect you to accomplish something before you feel good about yourself. This may come as a shock. Usually, when inflated self-esteem meets reality, kids complain it's not fair. (See Rule No. 1)
  3. Sorry, you won't make $40,000 a year right out of high school. And you won't be a vice president or have a car phone either. You may even have to wear a uniform that doesn't have a Gap label.
  4. If you think your teacher is tough, wait 'til you get a boss. He doesn't have tenure, so he tends tobe a bit edgier. When you screw up, he's not going to ask you how you feel about it.
  5. Flipping burgers is not beneath yourdignity. Your grand-parents had a different word of burger flipping. Theycalled it opportunity. They weren't embarrassed making minimum wage either. They would have been embarrassed to sit around talking about Kurt Cobain all weekend.
  6. It's not your parents' fault. If you screw up, you are responsible. This is the flip side of "It's my life," and "You're not the boss of me," and other eloquent proclamations of your generation. When you turn 18, it's on your dime. Don't whine about it, or you'll sound like a baby boomer.
  7. Before you were born your parents weren't as boring as they are now. They got that way paying your bills, cleaning up your room and listening to you tell them how idealistic you are. And by the way, before you save the rain forest from the blood-sucking parasites of your parents'generation, try delousing the closet in your bedroom.
  8. Your school may have done away with winners and losers. Life hasn't. In some schools, they'll give you as many times as you want to get the right answer. Failing grades have been abolished and class valedictorians scrapped, lest anyone's feelings be hurt. Effort is as important as results. This, of course, bears not the slightest resemblance to anything in real life. (See Rule No. 1, Rule No. 2 and Rule No. 4)
  9. Life is not divided into semesters,and you don't get summers off. Not even Easter break. They expect you to show up every day. For eight hours. And you don't get a new life every 10 weeks. It just goes on and on. While we're at it, very few jobs are interesting in fostering your self-expression or helping you find yourself. Fewer still lead to self-realization. (See Rule No. 1 and Rule No. 2.)
  10. Television is not real life. Your lifeis not a sitcom. Your problems will not all be solved in 30 minutes, minus time for commercials. In real life, people actually have to leave the coffee shop to goto jobs. Your friends will not be as perky or pliable as Jennifer Aniston.
  11. Be nice to nerds. You may end up working for them. We all could.
  12. Smoking does not make you look cool. It makes you look moronic. Next time you're out cruising, watch an 11-year-old with a butt in his mouth. That's what you look like to anyone over 20. Ditto for "expressing yourself" with purple hair and/or pierced body parts.
  13. You are not immortal. (See RuleNo. 12.) If you are under the impression that living fast, dying young and leaving a beautiful corpse is romantic, you obviously haven't seen one of your peers at room temperature lately.
  14. Enjoy this while you can. Sure parents are a pain, school's a bother, and life is depressing. But someday you'll realize how wonderful it was to be a kid. Maybe you should start now.
You're welcome.
Reposted fromsamotny-nawigator samotny-nawigator

March 15 2013

Przestań szukać prawdziwej miłości, łap przelotną. Opalaj się latem, okładaj śnieżkami zimą. Podczas pracy dawaj 100% z siebie. Podczas odpoczynku zapomnij o obowiązkach. Pij wino, całuj mocno, przytulaj ciepło. Oglądaj wschody słońca. Nie słuchaj smutnych piosenek. Uśmiechaj się. Naprawdę się uśmiechaj. Czytaj książki, nie oglądaj telewizji.
— żyj i przestań się oglądać w tył
Tags: dobrerady
Reposted fromegoisttka egoisttka viaImNotOK ImNotOK
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl