Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 12 2017

2384 650e
nothing lasts forever
Tags: dualism
Reposted byrunkensteinki-adigketczekoladowysendzizairmelingoszkotrydixkrybusOhSnapflickofthewristagentXunsuccessful-abortiondimetylotryptaminaShingomurmakrospomoorsleeplessyjethra3u3asl420uumlautsiknitrushoudarozalkaYggrymental-catZoonk11MoblitzdeparteroversensitiveaudacityofhugecalaveriteSpiritusMovenskociesprawysoulwaxkatttediousuncletentegonieewikszHiperboreainteressiert-mich-netztarmsofallwhovillemr-absentianiskowocollageankamanticorefinatkaFiodor11wujcioBatlaparisiennerandomuserredhairwitchponurykosiarzsilence89mietta-worldtrytorunawayRedHeadCathreloveutionfreskaasylopathgeraltday11shadowikariselseyolvidokajakkowalikpetitdaisyizydemauakfischikellajezuduzedzieckodeepbluexuswistakamadriddchmielHipstahereitcomesdepressiverealismmissmazemrsciastkocupcakeofdarknessinspirationskmjitemizesmenanolightEvrydayJunglistfluorescentadolescentsomebodytoloveitmakesmecalmniedobrzemrdonadoniimrsciastkoxnothumanalalljasmine-girlWinterwarezfrezjamaczowkakanadyjskazimapolskijazzkapitandziwnyrudzinskaazazelshitsurithauturienmalaamijasmine-girlAmereBrainyexistentialHornyMiszkamietta-worldeglerionbowstickMezamerisaviva-salvadoreinayajoanmbalubadassfromhellAmereRuda-Shutyeibhlin84

June 01 2017

3884 9940
nothing is evil
Tags: evil dualism
Reposted bysoulwaxjanuschytruspati2k6hashfireaway

April 28 2017

Prawdziwa duchowość widzi tego samego Ducha w każdej formie, pod każdą nazwą i postacią, w każdym systemie symbolicznym. Potrafi łączyć i wychodzić ponad podziały widząc podobieństwa na poziomie wyższego porządku. Natomiast duchowość niedojrzała patrzy w sposób dzielący Ducha, wybierając lepsze symbole, lepsze postacie, lepsze systemy itd, co oczywiście każe negować i gardzić "gorszymi". Tymczasem wszelkie wartościowanie i dzielenie form duchowych wzmacnia iluzje umysłu i generuje cierpienie, to cały czas myślenie ego, a nie wyższej świadomości.
— Nakarmić swoje demony - Tsultrim Allione
Reposted bysoulwaxSilentForesthavingdreamsabsolemhoseannaschwarzerwolfhormezathauturiendimetylotryptamina
Złośliwe demony i demonice, tworzące niezliczone udręki i przeszkody, wydają się prawdziwe, zanim człowiek osiągnie oświecenie; ale gdy urzeczywistni swą prawdziwą naturę, zamieniają się w Strażników. A dzięki ich pomocy i wsparciu osiągnąć można nieprzebrane zasługi.
— Milarepa - wielki jogin tybetański (1052 -1135)
Reposted bysoulwaxSilentForestschwarzerwolfsatisfactorylordofdragonss

April 11 2017

Zmiana dotychczasowego porządku jest rodzajem próby, a to działa uzdrawiająco. Wydaje nam się, że wystarczy tylko pomyślnie ją przejść, przezwyciężyć problem. Ale problemów tak naprawdę nie da się ostatecznie rozwiązać. Raz jest dobrze, chwilę później nasz świat się rozpada. Potem znów jest dobrze, i znów wszystko się wali. Uzdrowienie płynie ze zgody na taki stan rzeczy – ze zgody na upływ czasu, na cierpienie, ale także na poczucie ulgi, na radość i na żal.
— Pema Chödrön
Tags: dualism
Reposted bysoulwaxcukrowaepidemicbadbloodinnocentsouljustjustjustOpaaalkoloryzacjaalicjazkrainyczarowartbylittlea

March 02 2017

NO MUD, NO LOTUS Both suffering and happiness are of an organic nature, which means they are both transitory; they are always changing. The flower, when it wilts, becomes the compost. The compost can help grow a flower again. Happiness is also organic and impermanent by nature. It can become suffering and suffering can become happiness again.
— Thich Nhat Hanh, No Mud, No Lotus: The Art of Transforming Suffering
Reposted bySilentForestdimetylotryptaminathegirlyoulosttococaineblackiris

July 10 2015

Tak, w zupełnie naturalny sposób, archetyp Wędrowca, manifestuje się w moim życiu. Najciekawsza część tripu ma miejsce właśnie teraz, bowiem to nie sam cel podróży, ale doświadczenie drogi jest przysłowiową wisienką na torcie. Jak to ujął pewien mój przyjaciel, chylę czoła przed niestrudzonym wędrowcem przemierzającym światy w poszukiwaniu wizji i równowagi. Przenikając wymiary, zazna on piękna, ale też niebezpieczeństw podróży, póki nie zrozumie, że czarne i białe nie istnieje, a rozkosz bytu należy się każdemu, kto odważy się po nią sięgnąć.
— Darek Marszałek | http://www.taraka.pl/wielka_podroz
(...) zastanawiałem się ciągle "Czy istnieje życie po śmierci, czy raczej reinkarnacja, a może śmierć to w ogóle koniec wszelkiego doświadczenia?" Wraz z akceptacją rzeczywistości, w której wszystko jest Bogiem – ja jestem Bogiem, Ty jesteś Bogiem, wszystko jest Bogiem, cały czas - pomysł, że mógłbym w jakiś sposób się zużyć, zniszczyć... stał się po prostu śmieszny. Tak, śmierć nie musi być końcem, ale to jest koniec mojego doświadczenia indywidualnego jako Martin. To trochę smutne, bo lubię doświadczenie bycia Martinem, ale jest to również rodzaj wyzwolenia, ponieważ życie niesie ze sobą różnego rodzaju trudności, obowiązki i rzeczy, które trzeba kolejno robić, z chwili na chwilę, dzień po dniu. Śmierć stawia je bardziej w kontekście, gdzie wszystko jest darem, bo to jest moja jedyna okazja, aby doświadczyć życia jako Martin. Może zatem powinienem po prostu cieszyć się nim jak najlepiej umiem. A ponieważ wiem, że wszystko jest Bogiem, nie jestem w stanie tak naprawdę bać się w tym momencie niczego. Nie szukam rzecz jasna fizycznego bólu czy cierpienia, ale nie żywię niepotrzebnego niepokoju, nie zamartwiam się o różne rzeczy. Nie troskam się już stanem mojego ducha czy duszy.
— Martin W. Ball
Reposted bySilentForest SilentForest

July 05 2015

(...) Just a few weeks earlier, my cousin sent our family an article translated from Yiddish written over 50 years before by my grandfather’s brother. The translation was part of a project to commemorate the Jewish community in Kolno, the town in Poland where my great-grandfather, Rabbi Mordechi Zundel Margolith, lived. Unbeknownst to me, Rabbi Margolith was a Kabbalistic Rabbi who devoted his life to the war with the “Satra Achra” (Aramaic for “Other Side”), the war between dark and light forces, which he claimed wanted to divert him from the righteous path.

In this article my great uncle writes about his father’s teachings:

“When God created the world he created it with the option for man to choose between good and bad. The good is the choice to follow God’s ways and the bad is the option to create distance from God and go after all kinds of strange Earthly passions. Inside us we have our soul, which is our truest and purest manifestation. And it wants us to behave in line with it, to be with God and do good deeds.

“On the other side, God created bad forces outside the human being. Their goal is to force a person to behave in opposite to his true soul, to be bad. These forces are called ‘Satra Achra’, or the Other Side. It is the opposite of the Good side. These forces try to darken the world from God’s light. They consistently try to make a person choose between the good and bad and try to tempt him to choose the bad. It is important to note that a man has the power to choose the good. The bad forces are created so man can realize his inner powers. When we control the bad, we create happiness in the Upper worlds and the light will come to the lower worlds."

http://realitysandwich.com/151289/shamanic_truth_evil_spirits/

June 22 2015

Why I Am No Longer a Light Worker

"Planet Earth and much of our corner of the universe has been under a spell for a very long time, a spell which casts doubt within our minds about whether or not we are connected with the Infinite Source of all creation. The spell causes us to feel alone, vulnerable and isolated – cast out from the Heavenly Realms into a cruel, dog-eat-dog world.  This spell is pure fiction, a deception of the highest order, but it has taken hold deeply on this and other worlds. (...)"
Reposted byspiritual spiritual

June 15 2015

I am no wino but I’m no saint either. 
A medicine man shouldn’t be a saint. He should experience and feel all the ups and downs, the despair and joy, the magic and the reality, the courage and the fear… He should be able to sink as low as a bug, or soar as high as an eagle. Unless he can experience both, he is no good as a medicine man… You can’t be so stuck up, so inhuman that you want to be pure, your soul wrapped up in a plastic bag, all the time. You have to be God and the devil, both of them. Being a good medicine man means being right in the midst of the turmoil, not shielding yourself from it. It means experiencing life in all its phases. It means not being afraid of cutting up and playing the fool now and then. 
That’s sacred too.
— John Fire Lame Deer
Reposted bypaketgingerglueDeva

May 18 2015

You need both left and right wings to fly, snake scales are just bird feathers literally not metaphorically although they may be used in allegory, hence wise as a snake gentle as a dove... A pendulum is just and upside down metronome, the fulcrum in the middle can be moved up or down for spiritual, astral or physical advantage using discernment in the moment for what's needed, rhythm compensates... good and evil are destruction and creation, light dark, concave convex, toroid and phallic, positive and negative, plus and minus, two sides of the same coin neither side can ever win…god made the devil or the devil gave birth to her savior, either wat does god make mistakes, pistis Sophia, Lilith, philo Sophia or philosophy Sophia means Wisdom.
— Natan Chance

May 17 2015

The nerves are the roots growing in the earth or flesh, the brain is the seed, with the sprout in the middle pineal gland, the tree is the consciousness or tree of life and in it contain the knowledge of good and evil but seeing the whole picture, you realize "You are the leaves bathing in the sun, I am the roots that grow in the dark." seeds must be submerged in the dark soil to grow and be protected in the shade until there is an opening in the canopy, the sun or truth, will burn them, if they aren’t ready, then they can handle the truth and so then be acclimatized slowly or quickly evolve to avoid dieing back and having to come back from the roots, some don’t make it and are recycled all together, but since the combinations are finite and energy never dies it only changes form, they’ll be back, no worries, That which can be destroyed by the truth should be, And So everything finite is destroyed, so what is the truth, that which is left and cannot be destroyed, that’s why you must die before your death…that’s why god is truth…
— Natan Chance
Reposted byMagnolia11 Magnolia11
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl